Medycyna i zdrowie

Profilaktyka alergii na kurz

Z raportu alergologów wynika, że niemal jedna czwarta Polaków cierpi na alergię, a w ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba alergików na całym świecie podwoiła się. Dorota Przybysz badająca ten problem zauważa, że coraz więcej osób boryka się z problemami alergicznymi, ponieważ na całej kuli ziemskiej, z roku na rok, rośnie liczba alergenów.

Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze badacze odkrywają coraz to nowe substancje uczulające. Po drugie na świecie wciąż pojawiają się nowe związki, najczęściej pochodzenia laboratoryjnego, czyli nienaturalne, które są obce dla organizmu ludzkiego i z tego powodu wywołują alergie. Warto wiedzieć, że znaczna część alergenów to substancje towarzyszące nam na co dzień - stąd częste reakcje alergiczne nasilające się w domu.

Alergeny w domu

Według Pawła Stachy, lekarza opisującego problem alergenów towarzyszących nam w życiu codziennym, większość alergenów można spotkać w domu czy mieszkaniu. Powodem obecności dużej liczby związków uczulających w domowym zaciszu jest nieszczelność okien i drzwi (nawet gdy są zamknięte, wpuszczają do wewnątrz powietrze oraz zawarte w nim mikroskładniki) oraz my sami. Często bowiem sami sprowadzamy alergen do domu. Na liście najpopularniejszych domowych uczulaczy znajdują się:

  1. roztocza, czyli mikroorganizmy z gromady pajęczaków. Żyją niemal wszędzie i żywią się składnikami kurzu (resztki jedzenia, złuszczony naskórek ludzki itp.), dlatego są tak trudne do wyeliminowania, jednocześnie będąc silnym alergenem. Najbardziej powszechnym gatunkiem bytującym w naszych domach jest Dermatophagoides pteronyssinus, który upodobał sobie szczególnie materace do spania, materiałowe obicia mebli, dywany oraz pościel.
  2. Sierść zwierząt to alergen z gatunku tych, które sami sprowadzamy do domu. Najczęściej uczula nas ślina pupili, a dokładnie enzymy w niej zawarte, jakie przedostają się do powietrza, a stamtąd trafiają do naszych dróg oddechowych. Zazwyczaj winowajcami uczuleń są koty, psy i świnki morskie.
  3. Zarodniki pleśni lubią miejsca ciepłe i wilgotne, dlatego często bytują w łazience i kuchni, najczęściej na resztkach jedzenia.
  4. Karaluchy noszą w sobie silne alergeny uczulające ludzi. Pojawiają się w naszych domach częściej, niż nam się wydaje i powodują liczne alergie.

Profilaktyka alergii na kurz

Najpowszechniejszymi i jednocześnie najtrudniejszymi do zwalczenia alergenami bytującymi w naszych mieszkaniach są roztocza kurzu domowego. Wywołują silne uczulenia, a ich zwalczanie to droga przez mękę. Dorota Przybysz w jednym z numerów Nowej Pediatrii zaproponowała szereg działań profilaktycznych, które pomagają ustrzec się alergii na kurz ( zobacz także porady na stronie producenta leku Claritine: http://www.claritine.pl/pl/o-alergii/rodzaje-alergii/alergia-na-pylki-roslin/):

1. Ogranicz przedmioty gromadzące kurz (m.in. dywany, wykładziny, poduszki, meble tapicerowane).

2. Używaj łóżek z metalowym stelażem.

3. Pierz pościel w temperaturze minimum 60°C przynajmniej raz w tygodniu.

4. Nie stosuj nawilżaczy powietrza.

5. Obniż temperaturę powietrza do 18°C oraz regularnie wietrz mieszkanie.

6. Zrezygnuj z kwiatów doniczkowych.

7. Nie susz prania na kaloryferach.

8. Używaj materaców i ich pokryć z atestowaną powłoką antyroztoczową.

9. Regularnie odkurzaj meble wilgotną szmatką.

10.Raz w miesiącu mroź pościel, zabawki pluszowe i inne źródła roztoczy w zamrażarce (minimum 6 godzin).

11. Wyeliminuj pierze i wełnę z pościeli.

12. Często wietrz pościel.

13. Stosuj pościel antyalergiczną.

14. Nie ogrzewaj pomieszczeń dmuchawami.

15. Często wietrz mieszkanie, szczególnie zimą.

Zaproponowane przez Dorotę Przybysz rozwiązania to absolutne minimum w walce z alergią na kurz. Robienie na złość roztoczom pozwoli na ich częściowe wyeliminowanie i złagodzenie objawów uczulenia. Warto więc pamiętać, że te mikroorganizmy nie lubią suchego powietrza, niskiej temperatury (dlatego tak ważne jest częste wietrzenie mieszkania zimą) oraz wielu środków roztoczobójczych, w które powinien zaopatrzyć się każdy alergik.

Uchronienie się przed obecnymi w kurzu alergenami graniczy z cudem. Roztocza rozwijają się bowiem błyskawicznie, dlatego nie jesteśmy w stanie wyeliminować ich w 100%. Niemniej jednak przestrzeganie zasad profilaktyki alergii na kurz zaproponowanych przez Dorotę Przybysz może skutecznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia uczulenia. Prewencja złagodzi również uciążliwe objawy reakcji alergicznej, jeśli te już się pojawią. Pamiętajmy więc, by dbać o czystość i higienę naszych domów oraz o regularne wietrzenie poszczególnych pomieszczeń. Dzięki nim wykurzymy podstępne roztocza niemal na dobre.

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Materiał partnera zewnętrznego