Inne

Papier kancelaryjny - wygoda pomimo formatu

Kiedy komputery zastąpiły archaiczną maszynę do pisania, mieliśmy nadzieję, że nie tylko pożegnamy się z przestarzałym i mało praktycznym sprzętem, ale też cała nasza dokumentacja przeniesie się do wirtualnej rzeczywistości. Tymczasem szafy w oficynach nadal uginają się pod tonami makulatury, a papier kancelaryjny zyskuje na popularności.

Statystycznie jeden mieszkaniec naszej planety zużywa ponad 50 kg papieru i tektury rocznie. Do produkcji natomiast przeznaczamy ponad 180 mln ton mas włókienniczych. To najlepszy dowód na to, że wciąż nie odeszliśmy od tradycyjnego pisania długopisem po kartce. Ale nie jest tak, że chcemy być staromodni i wbrew możliwościom techniki upieramy się przy tradycyjnych metodach. Czasami jesteśmy do tego zmuszeni - papierologia wciąż żyje w wielu instytucjach, w których wszystko musi być potwierdzone „na papierze”.

I w urzędzie, i w szkole

Papier wciąż ma ogromne zastosowanie. Otrzymujemy na nim rachunki, piszemy na nim podania, zawieramy umowy, tworzymy listy zakupów. Jest jednak rodzaj arkuszu, który odchodzi od tradycjonalizmu i ma coraz szersze przeznaczenie. To papier kancelaryjny w dużym formacie A3, który pomimo swoich „gabarytów” (ponad 60 g/m2 przy wymiarach 297x420 mm) jest wygodny w użyciu.

papier kancelaryjny

Przede wszystkim jego nazwa nie bez powodu odnosi się do kancelarii, bo używa się go głównie do prac biurowych. Jego powierzchnia bez złożenia jest na tyle duża, że bez problemu narysujesz na nim tabelę, kiedy trzeba policzyć różnorakie sumy „na piechotę”, przed wprowadzeniem do systemu. Sprawdza się również przy obszernych sprawozdaniach. Jego wielką zaletą jest to, że po złożeniu uzyskujemy najbardziej standardowy format A4. Jeśli więc gromadzisz dane, które nie mieszczą się na jednej kartce, a chcesz mieć je w jednym „pliku”, arkusz kancelaryjny sprawia, że za jednym ruchem ręki masz cztery strony A4 na jednej płachcie.

Coraz częściej ten format gości w szkołach i na uniwersytetach. Wszystko dlatego, że e-learning w naszym kraju raczkuje, a przytłaczająca większość egzaminów przeprowadzana jest w tradycyjny, pisemny sposób. Przez to uczniowie oraz studenci przed sprawdzianami i sesją ustawiają się w kolejkach do punktów ksero, gdzie nabywają duże arkusze. Mogą im także posłużyć za niekończący się brudnopis - np. kiedy szlifują matematykę lub statystykę, albo gdy tworzą obszerne wypracowanie na język polski.

Tani papier kancelaryjny

Ogromnym plusem „dużych kartek” jest również ich cena. Kupując 100 szt. koszt za jedną oscyluje w okolicach 10 groszy. Kto ma skłonność do kupowania na zapas - najczęściej nie poprzestaje na jednym arkuszu. Niezbyt wygórowana marża na wyrobach kancelaryjnych podyktowana jest tym, że producentom odpadają koszty np. okładki (w zeszytach) i jej zaprojektowania.

Ważny jest także efekt sezonowy - kiedy przychodzi boom na artykuły papiernicze, np. przed rozpoczęciem roku szkolnego, rodzice nie wybierają się ze swoimi pociechami do supermarketu po papier kancelaryjny. Ten spoczywa sobie w sklepach papierniczych i punktach ksero, które też w pierwszej kolejności chcą zarobić na innych produktach i usługach.

Zobacz papier kancelaryjny w ofercie alibiuro.pl